» Najnowsze wiadomości
30 Sie | Inf. własne | Relacja: Sebastian Budzan | Foto: Marcin Przybył
Derby dla Cidrów

Szombierki Bytom – Ruch Radzionków 0:1 (0:1)
Bramki:
0:1 - 11 min. - Siwy
Szombierki: Buszka. Sadzawicki, Małkowski, Tonia (82’ Kubów), Kotov, Sobotka (66’ Skrzypiński), Wojdas, Wodecki, Chrabąszcz (54’ Golka), Kręcichwost (72’ Torres), Moritz. Trener: Paweł Cygnar
Ruch: Broniszewski, Surowiec, Adamski, Matysek (67’ Piotrowski), Piontek (70’ Bolacki P.), Bolacki D. (82’ Kowalski), Dyląg, Duda, Pietryga, Siwy (74’ Piwoński), Harmata. Trener: Marcin Trzcionka
Żółte kartki: Kotov (39) – Broniszewski (88)
Sędziowali: Mateusz Długosz (główny), Jakub Tekieli, Mateusz Szczepańczyk
Widzów: 400
Najstarsze śląskie derby rozpoczęły się od wyrównanej gry. Jako pierwsi groźniej zaatakowali Zieloni. W 8 minucie po dośrodkowaniu w pole karne Tonia uderzył głową, jednak piłka przeleciała nad bramką Ruchu.
Trzy minuty później Cidry objęły prowadzenie. Po dograniu górnej piłki z lewej strony sprzed pola karnego przez Pietrygę, Daniel Bolacki zgrał ją głową w okolice piątego metra. Tam znalazł się Siwy, który mocnym strzałem przy prawym słupku nie dał Buszce żadnych szans na skuteczną interwencję.
Szombry próbowały szybko odpowiedzieć. W 16 minucie Tonia uderzył zza pola karnego, a piłka po rykoszecie wyszła na rzut rożny. Po dośrodkowaniu z narożnika boiska futbolówka trafiła przed pole karne do Wojdasa, którego strzał z około 18 metrów został zablokowany. Cztery minuty później Zieloni wykonywali rzut wolny po faulu na Kręcichwoście. Wodecki zdecydował się na bezpośrednie uderzenie z około 20 metrów, ale piłkę zatrzymał mur.
W kolejnych fragmentach spotkania więcej zagrożenia stwarzał Ruch. W 22 minucie Matysek doszedł do uderzenia z niewielkiej odległości, lecz Sadzawicki ofiarną interwencją uchronił naszą drużynę przed stratą drugiej bramki. Cidry wykorzystały ten fragment gry, by mocniej nacisnąć na defensywę Zielonych.
W 26 minucie próbę z około 25 metrów podjął Chrabąszcz, ale uderzył niecelnie. Chwilę później Cidry ponownie ruszyły do ataku. Najpierw zablokowany został strzał Adamskiego, a w 30 minucie ten sam zawodnik zagrał z lewej strony do Matyska. Gracz Ruchu znalazł się w sytuacji sam na sam z Buszką, lecz bramkarz Szombierek znakomicie odbił jego uderzenie.
W 35 minucie ponownie dał o sobie znać Chrabąszcz. Pomocnik Szombrów uderzył z około 25 metrów, a piłka skozłowała jeszcze przed bramkarzem. Broniszewski z trudem zdołał sparować ją na rzut rożny.
Końcówka pierwszej połowy należała do Zielonych. W 43 minucie Wojdas dośrodkował z prawej strony do Moritza, który uderzył głową, jednak futbolówka minęła prawy słupek. Jeszcze bliżej wyrównania było w 45 minucie. Po dośrodkowaniu z lewej strony Moritz ponownie wygrał pojedynek w powietrzu, lecz tym razem jego strzał głową zatrzymał się na prawym słupku bramki Cidrów.
Po zmianie stron Zieloni od początku starali się odrobić jednobramkową stratę. W 51 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego z prawej strony do piłki doszedł Kotov, ale jego strzał głową przeleciał nad bramką Cidrów.
Z upływem czasu rosła optyczna przewaga Szombrów. Nasi zawodnicy długo utrzymywali się przy piłce i cierpliwie budowali akcje wieloma podaniami, jednak nie przekładało się to na klarowne sytuacje pod bramką Ruchu. Zieloni coraz mocniej naciskali, ale długo nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze zorganizowaną defensywę gości.
W 69 minucie bliski wyrównania był Golka. Zawodnik Zielonych oddał bardzo dobre uderzenie zza pola karnego w kierunku prawego słupka, lecz Broniszewski był dobrze ustawiony i złapał piłkę.
Szombry nie rezygnowały i w końcowych minutach jeszcze mocniej przycisnęły rywali. W 81 minucie po solidnym strzale z lewej strony zza pola karnego Golki, bramkarz Cidrów stanął na wysokości zadania.
Sześć minut później Zieloni stworzyli kolejną dobrą okazję. Kubów uderzył z pola karnego po ziemi w kierunku prawego słupka, jednak Broniszewski ponownie skutecznie interweniował. W 90 minucie z niewielkiej odległości próbował jeszcze Wodecki, lecz jego uderzenie zostało zablokowane i Szombry wywalczyły jedynie rzut rożny.
Mimo wyraźnej przewagi w drugiej połowie i kilku dobrych okazji do wyrównania Zieloni nie zdołali pokonać bramkarza gości i mecz zakończył się zwycięstwem Cidrów.